Przejdź do głównej zawartości

Oh what a feeling


Kiedy mam dobry nastrój często słucham powyższej oskarowej piosenki. A że sesja dyszy mi nad karkiem, mój umysł zarządził strajk i tak więc robię, to co równie dobrze mogłabym na wakacje robić. Oglądam filmy.
Na początku tego miesiąca obiecałam sobie, że nowinki mogą poczekać a tym razem zabiorę się za klasyki kinematografii. Tym razem padło na "Flashdance".


Czyli taneczna historyjka o spełnianiu swych marzeń - na co dzień spawaczka i odważna tancerka, a w skrycie ducha prima balerina, której brak pewności siebie, by iść i zapisać się do profesjonalnej szkoły.
Oczywiście po kilku wzlotach i upadkach wszystko kończy się happy endem.
Jak to w tego typu amerykańskich filmach bywa.
Muszę przyznać, że jestem nieco rozczarowana, spodziewałam się że sama produkcja będzie jak jest soundtrack. A muzyka filmowa jest jedną z moich ulubionych.
Zabrakło energii.
Sądzę, że gdyby nie legendarne już sceny taneczne, film przeszedłby bez echa.


A to tego słucham codziennie, niezależnie od nastroju.
She's a maaaaniac maaaaaaaaaaaaaaaniac on the floor.

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro