Przejdź do głównej zawartości

Old but Gold ! (X)

tumblr
Wszystko o Ewie (1950)
10/10 ♥

"Klasyczna opowieść o niespełnionej ambicji, sławie i miłości. Margo Channing (Bette Davis) jest wielką gwiazdą Broadwayu. Ma ugruntowaną, niczym niezagrożoną pozycję, wielu przyjaciół i mężczyznę, który ją kocha. Tymczasem Eva (Anne Baxter) jest kobietą żyjącą w cieniu Margo. Na pozór miła i nieśmiała w rzeczywistości knuje intrygę, dzięki której ma zajść na sam szczyt. Jednak los szykuje dla niej niespodziankę"

 Bette Davis jak zwykle w formie ♥
Póżno odkryłam ten obsypany nagrodami film, ale już teraz awansował do tych naj-.
Kreacje aktorskie są na bardzo wysokim poziomie, moja idolka (BD) świetnie zagrała rolę starzejącej się divy, która boi się ustąpić miejsca młodszemu pokoleniu.
Natomiast Marylin Monroe wystąpiła tylko w małym epizodzie, ale jej zapach Channel no 5 czuć przez dłuższy czas.
Anne Baxter świetnie wczuła się w rolę cichej wody, która brzegi rwie.
Doskonała uczta jest wisieńką na trocie udanego weekendu.

Persona (1966)
9/10
google
"Aktorka Elisabeth Vogler zaniemówiła w trakcie przedstawienia "Elektry". Badania kliniczne wykazały brak przyczyn fizjologicznych, Elisabeth przestała mówić z własnej woli. Lekarka, która się nią opiekuje wysyła ją wraz z młodą pielegniarką na rekonwalescencję w domku nad morzem. Pielegniarka Alma zaczyna coraz bardziej ufać swojej pacjentce i zwierzać się jej ze swoich przeżyć."

Skandynawskie kino zdecydowanie nie nadaje się do kultury masowej, boję się że gdyby spotykało się z szerszym odbiorem to wszystkowiedzący internauci zrównali by to z ziemią.

Persona to produkcja wymagająca stu-procentowej uwagi, jedna z tych cieższych Bergmana, idealna na deszczową zimną pogodę za oknem.
google


Dobry wojak Szwejk (1956)
6/10
"Szwejk, zwolniony wcześniej z wojska z powodu notorycznego idiotyzmu, wiedzie spokojny żywot w praskiej dzielnicy Vinohrady, utrzymując się z handlu nierasowymi psami. Lecz w dniu zamachu na arcyksięcia Ferdynanda, do drzwi naszego bohatera stuka Historia... Okazuje się wówczas, że przypomniała sobie o nim administracja cesarstwa austro-węgierskiego, wcielając go na nowo do służby wojskowej. Szwejk, z niezwykłą (z pozoru) gorliwością stosuje się do oficjalnych patriotycznych haseł, kompromitując przy tym ich bezdenną głupotę i powodując nieustanne katastrofy."

Typowy czeski  czechosłowacki humor.
Film - Satyra skutecznie działa na poprawę nastroju, choć ma tu i tam lekkie braki, ale po późnych latach pięćdziesiątych nie wymagam perfekcjonizmu.
Istnieje również druga część tej produkcji a także animowana wersja z 2oo9 roku, jednak na razie podziekuję.

M jak Morderstwo (1954)
8/10
tumblr

"Tony Wendice (Ray Milland) odkrywa zdradę swojej żony. Wynajmuje i szantażuje swojego dawnego kolegę. Ten w czasie napaści na Margot Wendice (Grace Kelly) sam zostaje zamordowany, a biedna Margot oskarżona o zabójstwo i aresztowana. Jej kochanek (Robert Cummings) i detektyw muszą znaleźć na czas "klucz" do rozwiązania sprawy."
Na Endlich ! Tak długo zwlekałam z tym seansem, ale nadszedł deszcz i brak pomysłu co by tu obejrzeć, tak więc  zabrałam się za kryminał Hitchcocka.

Niezapomniana kreacja Grace Kelly, która wydaje się być w swoim żywiole mimo paru malutkich potknięć (czasami wszyscy grają jak w teatrze)

M Jak Morderstwo cechuje znakomite budowanie nastroju oraz znakomita synchronizacje ze świeżką dźwiękową, jeden z najważniejszych i nalepszych filmów mistrza suspensu. Szkoda że takich produkcji się już nie produkuje...

Ach te piękne kobietki (1954)
8/10

"Małomiasteczkowy policjant otrzymuje donos, że w miejscowym teatrzyku rewiowym tańczą na scenie nagie kobiety. Jako stróż moralności wkracza do teatru, gdzie odbywa się próba wieczornego spektaklu, i postanawia sam rozstrzygnąć, czy ma do czynienia z publicznym zgorszeniem."
Czarująca francuska komedia niestety mało znana i kompletnie niedoceniona, specyficzny klimat już wtedy miał swój czar, czarując na ustach widzów uśmiech bez konieczności używania zbereźnych żartów.

Ach te piękne kobietki to popis umiejętności znakomitego Louisa de Funes'a w roli detektywa przestrzegającego normy obyczajowe.

Pstryczek w nos rygorystycznego kodeksowi Haysa, gdzie nie można było zbyt wiele pokazywać a nawet kobieta i mężczyzna nie mogli na tym samym łóżku leżeć, jakby każda najmniejsza czynność kojarzyła się tylko z jednym...






PS. Serię Old but Gold postanowiłam w końcu rozwinąć do roku 1967, gdyż wtedy nastąpił koniec złotego wieku Hollywood.
A gdybyście mieli jakieś sugestie to chętnie je wysłucham  przeczytam, jakieś propozycje co do produkcji zapomnianych, mało znanych ?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro