Przejdź do głównej zawartości

Filmowy Mix (XII)

Kurczak ze śliwkami (2011)
9/10 ♥

Nasser- Ali Khan jest wrażliwym skrzypkiem, po kłótni ze swoją "Bo ty mnie nie rozumiesz" żoną kiedy jego najukochańszy instrument ulega destrukcji, mężczyzna postanawia położyć się i umrzeć. Przez następny tydzień główny bohater błądzi pomiędzy 'co by było gdyby' , co było, co jest i co będzie.

Jest to druga produkcja po Persepolis irańskiej artystki- reżyserki Marjane Satrapi wzorowana na komiskie pod tym samym tytułem.
Zamiast superbohaterów a la lalusie z U.S.A.oraz przesadzonych efektach specialnych, widzowi zostaje zaserwowany wspaniały film o utracie czegoś ważnego, utracie esencji życia, dla Nassera- Ali'ego są to skrzypce.
Nie jestem wielką fanką komiksów, ale Kurczak jest jedyny w swoim rodzaju, wartościowy artystycznie i estetycznie.
Dopełnieniem do ciekawie rozwiniętej fabuły jest klasyczna ścieżka dźwiękowa oraz wspaniałe zdjęcia ukazujące los niezrozumiałego artysty lat pięćdziesiątych.
Mimo, że jestem wegetarianką dla Kurczaka ze śliwkami mogłabym zrobić wyjątek.

Iron Man 3 (2013)
5/10

Kontynuacja przygód żelaznego ludzika - zakochanego w sobie snoba.
Znów się potwierdziło, że promocja z fajerwerkami  etc jest jak ryba rozdymka, poza powietrzem i pustymi słowani nie ma tam nic ciekawego. Nawet dobrze, że jest to ostatnia część, co za dużo to niezdrowo.

Wielki Gatsby (2013)
9/10 ♥

Może i trochę mnie z tą oceną poniosło, ale tak długo czekałam na ten film.... Jak na Luhrmanna przystało ekranizacja powieśći Fitzgeralda łączy szalone lata dwudzieste XXwieku ze współczesnością. Na szczęście XXI wiek słychać tylko na ścieżce dźwiękowej, zbrodnią było by zniekształcić tamte retro czasy.
Wszystkiego jest dużo, jednak w przeciwieństwie do Iron Mana, to nie przeszkadza, wydaje się wręcz że wszystko jest na swoim miejscu.
Plus kostiumy, plus znakomita gra aktorska = opłacało się czekać.

Stoker (2013)

8/10

Nareszcie ktoś zabrał się i wyprodukował dobry thriller od dawien dawna.
Bujne walory artystyczne, wiele metafor i odniesień do innych dzieł popkulturalnych.
Bardzo dobra gra M. Wasikowskiej.

Zresztą od siebie nie mam  nic do dodania, większość blogerów publikowała już recenzje tej produkcji, a w tym przypadku tak się złożyło, że mam podobne odczucia, nie będę więc kopiować.

Russendisko (2012)
7/10
Trójka przyjaciół  postanawia poszerzyć horyzonty, z związku z tym wyjeżdzają na jakiś czas do Wschodnich Niemiec, tym samym opuszczając Mateczkę Rosję.
 Każdy z nich ma inne podejście do życia, łączy ich olbrzymi optymizm, którym zarażają każdego wokół.

Dobra niemiecka produkcja obalająca stereotyp Rosjanina za granicą, chociaż kombinowanie nadal pozostaje.

Jeżeli nie macie nic lepszego w planach to można obejrzeć ten film.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro