Przejdź do głównej zawartości

Mysza zadaje zabawne pytania

Ostatnio coś ciężko idzie mi jakiekolwiek pisanie, dlatego postanowiłam się dołączyć do zabawy wymyślonej przez Myszę.

1. Gdybyś mógł/mogła żyć w świecie z jakiegoś filmu, jaki film byś wybrał/wybrała?

Na ja... nie jestem fanką ani fantasy ani gier komputerowych muszę więc conieco pogłówkować...
Najchętniej to wybrałabym się do alternatywnego świata stworzonego przez S. Kinga na potrzeby sagi Mroczna Wieża, jednak na ekranizację będę musiała jeszcze dłuższy czas poczekać...niestety.

Ewentualnie fajnie by było jakbym wylądowała w latach dwudziestych dwudziestego wieku w Ameryce Pólnocnej i bratała się z gangsterami rozprowadzając nielegalnei alkohol (:D), a perspektywą podróży z Indianą Jones też bym nie pogardziła. 

2. Wyobraź sobie, że Twoje życie to serial telewizyjny. Jaka piosenka leciałaby w napisach początkowych?

Metallica - Enter Sandman

ewentualnie Oasis- Wonderwall


3. Zamieść jeden obraz/grafikę/ilustrację, który Twoim zdaniem jest kwintesencją piękna.

Upsalala, ze pięknem mam na co dzień do czynienia, mało tego studiuję hisorię sztuki tak, że ten teges...

Guernica pędzla Picassa jest jednym z moich najukochańszych obrazów, dlatego ostatecznie zdecydowałam się na niego. Bogactwo figur, metafor, emocji.... dla fanów sztuki piękne pole do popisu z interpretacji.

4. Gdybyś mógł wymazać z ludzkiej świadomości jedno popkulturalne dzieło, na jakie byś się zdecydował/zdecydowała?

Gdybym miała taką moc to zlikwidowałabym wszelkiego rodzaju reality shows! A jeżeli to się nie liczy do dołączę się do grona tych co wpisali tu sagę Zmierzch. 

5. Dowiadujesz się, że możesz zastąpić dowolne mitologiczne bóstwo w jego/jej obowiązkach. Jakie bóstwo wybierzesz?

Według pierwszej myśli zdecydowałabym się na gerckiego boga wojny Aresa , przez mój temperament oraz bo mój pupil się tak wabi (co zdecydowanie do niego pasuje).
Ewentualnie robiłabym za Syn, nordycką boginię, która "strzeże drzwi i zamyka je przed tymi, którzy nie mają wejść".

Komentarze

suzarro pisze…
O, Indiana Jones-choć nie jestem fanką tej serii, przygodowe klimaty są dla mnie w cenie.
Mnie Guernica przeraża;P

Popularne posty z tego bloga

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…