Przejdź do głównej zawartości

paleNie

Są lepsze od niejednego środka uspokajającego, podbudowują poczucie własnej wartości, ale także zabijaja powodując ciężkie choroby pluc czy serca.
I pomysleć, że te wywodzace się z małej roślinki hodowanej w średniowieczu w Ameryce używki wszczęły zaciętą dyskusję polityków i medyków ze społeczeństwem.
Papierosy- nieodłaczny atrybut zapracowanych biznesmenów, zestresowanych uczniów maja zostać całkowicie zakazane. Mowa o tym i o innych ograniczeniach w paleniu była na poczatku 2008 roku. Oczywiście jak się okazało tylko część zakazów została wprowadzona w życie codzienne. Bary i puby zamiast zakazywać palenia nie chcieli stracić klientów wprowadzili nowoczesna klimatyzację, przeczyszczajaca powietrze. Miały wzrosnąć ceny tytoniu- nie wzrosły. Nie można bybyło palic na ulicy czy przystanku- nikt tego nie przestrzega.
Poseł PiSu Tadeusz Cymański, inicjator projektu o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych milczy.
A taki miał zapał do pracy...
Przekonywał, że tytoń jest szkodliwy, a handel nim nie jest juz taki opłacalny dla państwa jak kiedyś. Tak jak Tusk z Polski chciał zrobić Irlandię, takCymański chciał druga Nową Zelandię.
W tym państwi zakazana jest reklama tytoniu, od 2003 roku obowiązuje całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych, a w najblizszym czasie planowane jest wprowadzenie zakazu handlu tytoniem. Mieszkańcy będą mogli jedynie sprowadzać go z zagranicy i hodować w przydomowym ogródku na własny użytek.
I taka miała byc Polska...Niespełnione marzenia....
Polacy wiedzą, ile szkód przynosi papieros, ale nie moga go się wyrzec.
A projekt o ile nie wylądował w koszu na śmieci to na pewno leży gdzieś pod stertą innych projektów, zapomniany.
Nie pozostaje nic innego jak obserwować jak Zachód radzi sobie z ograniczeniem palenia.
Uwage moją zwróciła Holandia.
Ekscentryczny kraj, w którym wszystko (prawie) jest dozwolone. Aż do 1 lipca 2008 roku.
Dziś wchodzą w życie zaostrzone przepisy antynikotynowe- zakaz palenia papierosów w lokalach publicznych. Jednak w coffee schoppach można palić skręty o ile nie będą zawierały tytoniu. Łamanie zakazu będzie karane grzywną. Większość palaczy popala słabsze jointy tzn. marihuane wymieszaną z tytoniem- od dziś zakazany owoc. Może spowodowac to utratę klientów czemu starają się zapobiec właściciele shoppów wprowadzając specjalne inhalatory. Palacz będzie musiał dym wpuszczać do niego. Dym nikotynowy nie wydostaje się na zewnątrz pozostając w woreczku.
Jak fani skretów przyjmą tę nowość?
Zapewnie protestując, ale ich głos w dzisiejszej walce z tytoniem nic nie znaczy.

Blacque M.

Komentarze

Andrzej Przecwel pisze…
Ta ironia w stosunku do Cymańskiego... przy czym rząd Tuska wymieniony był w porównaniu. Nową Zelandię chcieli na początki XX wieku zrobić panowie z rządku w Lublinie, dając kobietom prawa wyborcze ;) - takie małe nawiązanie.

Co do palenia... dobrze, że ludzie z tym kończą. Skazuje się ludzi na bierne palenie. Palacze mają przynajmniej filtr...

Firmy tytoniowe nie stracą chyba. Przyzwyczajenie ludzi jest zbyt wielkie. Cieszą się handlarze narkotyków :P Ich koronnym argumentem jest to, że to papierosy, a nie narkotyki, zabiły O WIELE więcej osób w całej historii ;)

Bardzo ładny artykuł. Wystrzegaj się, Blacqueem, błędów ortograficznych i interpunkcyjnych :)

pozdrawiam!

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro