Przejdź do głównej zawartości

Dobre, bo swojskie


Niemal na każdym polskim stole pojawiają się podczas uroczystych kolacji, obiadów. Są popijane w romantycznym nastroju przed kominkiem.
Wina. Czerwone, różowe, białe. Słodkie, półwytrawne, wytrawne. Włoskie, Francuskie, Greckie i Polskie.
Do tej pory polskim winiarzom nie opłacała się produkcja tych trunków, gdyż koszty działalnosci w dużym stopniu przewyższały zyski ze sprzedaży.
Jednakże od początku sierpnia w życie wejdzie nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o wyrobie i rozlewiem wyrobów winiarskich.
Jest to swego rodzaju pomoc dla rodzimych producentów wina. Od tej pory wino z przydomowych hodowli legalnie znajdzie się na półkach sklepowych.
Polscy winiarze już zacierają ręce.
Wino z kraju nadwiślańskiego cieszy się uznaniem z niektórych państwach zachodu, a wszystko dzięki wyjatkowemu smakowi.
Według ostatnio przeprowadzonych badań, Polacy powoli odstawiają na bok wódkę, a do reki biorą kieliszek wypełniony bardziej wytwornym trunkiem.
Czyżby stereotyp Polaka- pijaka ulegał zmianie?
Być może.
W kazdym bądźrazie zachodnim winom rośnie konkurencja. Może w najblizszym czasie i hiszpanie bedą popijać czerwony napój procentowy z etykietką MADE IN POLAND...


Blacque M.

Komentarze

Andrzej Przecwel pisze…
Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...
Z własnej ignorancji powiem tylko, że polskie wino kojarzyło mi się dotąd ze "Spermą Szatana", tj. tanim produktem, którym raczy się najgorszego gatunku pospólstwo ;) Białe to komandos ;) 5 zł, ale i smak do szampana podobny.
Napewno wino będzie cieszyło się uznaniem za granicą. Jednak wódki nie przebije, np. Belwederu - o którym ponoć śpiewał Jay-Z :) Wino można ze wszystkiego. Prawo unijne nawet wódkę uznaje za napój alkocholowy mogący być stworzonym ze wszystkiego: od zboża po banany. Może wino (przynajmniej eksportowe i wytrawne) nie da się zrobić w ten sposób i pozostanie winem.
Skojarzyła mi się plakietka z Wałęsą na winie "Komuna" z napisem: "I ty możesz obalić komunę" ;-)

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro