Przejdź do głównej zawartości

New stupid Kids


Poniedziałek dniem miernoty filmowej. Obejrzyj, zapomnij i weź się w garść jeżeli chcesz coś więcej w zyciu osiągnąć.
Holenderskie komedie "New Kids Turbo" oraz "New Kids Nitro" są tak żałosne ze niewiadomo czy trzeba sie śmiać czy płakać. Główni bohaterowie w stylizacjach rodem z kiczowatych lat osiemdziesiatych, bez szkoly, bez pracy, 'odpady spoleczenstwa'.
W pierwszej czesci filmu, chłopacy buntuja sie przeciwko wysokim rachunkom i niskim zasilku. Oj dzieje sie dzieje w Maaskantje. "Dresy" o zlotych sercach zachecaja rowniez innych mieszkancow do wspolnego strajku przeciwko niesprawiedliwosci. Oczywiscie glupi ma zawsze szczescie, tak wiec po paru 'bum bum, pow pow' chlopcy zostaja 'skazani' na prace spoleczne jako zadośćuczynienie za zniszczone miasto.
Jakis czas pozniej leniwi przystojniacy znow ruszaja do akcji.
"New Kids Nitro" niczym dynamit rozsadza sale kinowe. Kolejna dawka niskobudżetowego humoru plus zombie gratis.
Pierwsza czesc da sie przelknac, ale w drugiej debilizm przeszedl na nowy poziom.
Po co takie cos ogladam?
Czesciowo dla smiechu, bo jakby nie patrzec smiech to zdrowie, nawet jezeli zarty sa niesmaczne. Po codziennej dawce stresu na uczelni i w pracy warto sie rozerwac by choc na kilka chwil przelaczyc mozg na opcje 'stan wstrzymania'. Nie myslec.
Bycie glupim jest luksusem na ktory nie kazdy moze sobie pozwolic. Dlatego tez dla typowego 'homo sapiens' takie filmy sa powodem by sie po prostu posmiac z leniwych i debilnych dialogow, poobgadywac i w koncu odetchnac z ulga "uff moje zycie nie jest jednak takie zle".
Glupi moze i ma szczescie, ale tylko 'ci myslacy' moga to docenic.

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro