Przejdź do głównej zawartości

Film na Piątek

" Nie jestem taki jak wszyscy inni" - ja Frank mam wyzsze cele, nie zatracilem sie w tym komercialnym tlumie idiotow. Nie nie. Po zwolnieniu mnie z pracy, falszywej diagnozie jakobym mial guza mozgu, nie mam nic do stracenia. Nie lubie oszczerstwa, klamstwa,propagandy, kopiowania, nabijania sie ze slabszych w stadzie.Ci idioci Amerykanie nabijaja sie z tego chorego Stevena, to jest nieludzkie.
Nie mam nic do tracenia. Wiec cos zrobie. Sami musicie przyznac ze swiat bylby lepszy bez niemilych ludzi, ktorzy robia wszystko albo jak automat albo na pokaz.
No juz, powiedzcie 'tak', zadnych "Me sweet 16", Kardasiahnow, Glee, i tym podobnych.
Biore bron i zrobie rzez. Od teraz macie byc mili !
Podczas mojej pierwszej akcji przypadkowo przyplatuje sie do mnie nastolatka Roxanne, ktora ma podobne podejscie.
Jesesmy wybawcami, teraz mowia na nas 'mordercy' ale kiedys powia nam 'dziekuje'.

"Nikt juz nie rozmawia...ludzie bezmyslnie kopiuja teksty zaslyszane w TV, radiu, czy znalezione w sieci"

Ale o tym dwojka bohaterow filmu pt "God bless America" sie najwyrazniej nigdy nie dowie.
Tak zgadza sie, film nie ma happy endu.
Ten film trzeba obejrzec, koniecznie.
Dzielo w pewien sposob krytykujace plytkie spoleczenstwo amerykanskie pojawialo sie na paru festiwalach a potem marsz do TV. A kino? niby w TV ma byc wieksza ogladalnosc? o amerykanska ironio.
Sadze ze w pewnym stopniu kazdy z nas moglby sie utozsamic z Frank & Roxy, bo ktoz nie zasmakowal goryczy komercji i manipulacji?
"God bless America" nie potrzebuje hucznej  reklamy by byc swietnym.
Amerykanski film nowoczesny, ktory jest wyjatkowy, zadne komercialne 'blabla'.
A wiec... marsz ogladac.

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro