Przejdź do głównej zawartości

Top Ten najbardziej irytujących postaci w serialowym półświatku.

1. Joffrey Lannister (GoT)

cóż, chyba nie muszę nikomu tłumaczyć dlaczego 'krul' zajmuje miejsce numer jeden w tej liście.

2. Skyler White (Breaking Bad)

Żonka potulnego nauczyciela chemii, który staje się królem narkotyków, swymi wiecznymi wahaniami nastroju plus specyficzną wymową raczej nie zdobyła zbyt wielu fanów. Zamiast jej współczuć większość ja 'hejtuje' bo aż za bardzo robi z siebie ofiarę. Jeżeli jest to specialny zabieg to Vincent Gilligan spisał się na medal.

3. Rick Grimes (The walking dead)

ktoś kto kreuje się na dobrego samarytanina i ciągle każdemu o tym przypomina raczej nigdy nie zdobędzie mojej sympatii. Choć zdania co do postaci Ricka są podzielone, to raczej nie zasiądę do kolejnego sezonu polowania na trupy. Za dużo tak krzyku właściwie o nic, ale kto co lubi.

4. Freddie Lounds (Hannibal)

Ruda dziennikarka, która wszędzie musi się pchać i psuć innym szyki.Nie jestem w stanie konkretnie wyjaśnić co dokładnie mnie w niej irytuje, ale jak tylko pojawia się na ekranie to dostaję białej gorączki.....

5. Katherine Glendenning (The Paradise)

Specyficzna uroda E. Cassidy tylko potęguje jej kreacje bogatej i rozpieszczonej panny Glendenning. Szczerze wam powiem, że trochę się zastanawiałam, która z panien występujących w The Paradise jest bardziej irytująca, nie jestem co prawda mega twardzielką, ale jak ktoś ciągle robi z siebie płaczka i dobrego samarytanina to zaczyna mi się odbijać tęczą.

6. April Kepner (Grey's Anatomy)

Pomimo przemiany tej postaci w przeciągu kilku sezonów nadal nie potrafię się do niej przekonać, po prostu cały czas jej obecność i słowotok ciągle mnie irytuje i chyba nic już tego nie zmieni.

7. Debra Morgan (Dexter)

Ach gwiżdżcie sobie :P. Siostra ulubionego psychopaty publiczności momentami może i jest do przełknięcia, ale zdecydowanie najwięcej jest z nią epizodów w roli głównej, które stawiają ją w niezbyt dobrym świetle. Najmniej denerwuje mnie aktualnie, w połowie ostatniego sezonu. Może i to dziwne, ale nic a nic jej nie współczuję potyczek z rodzinnym mordercą, dla mnieDebra jest samowystarczalną twardzielką, taką samą jaką była na początku.

8. Wade Kinsella (Hart of Dixie)

Chłopak nie potrafi się zdecydować, czy chce być bad boyem, który o wszystko musi sam walczyć, czy dobrym chłopcem dla swojej dziewczyny. To jest denerwujące i nawet jego ładna buźka go nie uratuje od wylądowania na tej liście. 
Swoją drogą jest to strasznie pozytywne serial, dla którego warto poświęcić czas :)

9. Margaret Schroeder/ Thompson (Zakazane Imperium)

Dopiero po trzecim sezonie zaczęłam ją naprawdę lubić. Wreszcie pokazała swoje uczucia. Lubię dzieła kinematografii mówiące o okresie prohibicji, chociażby dlatego że bawią mnie te konwenanse, ale czasem ta cisza udręczonych kobiet potrafi zdeprymować. Dalej Maggie walcz o swoje!


10. Don Draper (Mad Men)

Uwielbiam ten serial, nawet mimo niezdecydowanego macho w roli głównej, sama nie wiem jak to działa....


a na koniec malutki bonus, przez najbliższe dni notki nie będą się już pojawiać tak często, niestety. Life.


Komentarze

suzarro pisze…
Jak można nie lubić Joffrey'a?:D A tak poważnie, to w moim zestawieniu króluje jeszcze Daenerys pokerface Targaryen. Dalej-Freddie Lounds chyba miała być taka irytująca-to znaczy mam nadzieję, bo co się pojawia też mam ochotę zrobić jej coś nieprzyjemnego (dlaczego Hannibal jeszcze jej nie zjadł?;>).
Moni Ka pisze…
może Freddie jest przeznaczona w całości na jakąś kolację czy coś :P
Arkadiusz pisze…
Hehe :) Niezłe zestawieni. Choć seriali oglądałem (z tym, które zostały zawarte w Topie) niewiele, to pierwsze miejsce jest niezaprzeczalne :D zatłukł bym małego chujka :]

Ale moim zdaniem brakuje na drugim miejscy Natalii Boskiej z najbardziej wkurwiającego serialu o rodzinie jaki miałem nieprzyjemność oglądać i tuż za nią jej koleżaneczki z wścieklizną macicy Marysi.
Wkurza mnie jeszcze Mary-Louis Parker, gdzie by się nie pojawiła, czyli w roli Nancy Botwin także, więc i Trawka tu dochodzi.
Hmm...kogo by tu jeszcze wybrać...Ooo! Wiem Pani Michałowa z Rancza! No normalnie mi się nóż w kieszeni otwiera jak tylko widzę jej okropną gębę, a jak już się odezwie, to zawsze schodzę do piwnicy ostrzyć topór. Okropieństwo.
Ehh...długo by wymieniać, bo jest przecież jeszcze Alutka Kosoń z Rodziny zastępczej Plus i Jolancie z najnowszych odcinków Świata według Kiepskich. Ciekawą sprawą jest jednak to dlaczego zdecydowanie bardziej denerwują mnie na ekranie kobiety? :| może dlatego że mówią, tu zacytuję F. Kiepskiego: "Dużo więcej, dużo głośniej i co tu wiele ukrywać, dużo głupiej" :D

Fajny post ;)
Moni Ka pisze…
dzięki :) z polskich seriali oglądam tyle co nic, ale masz rację, długo mogłabym jeszcze wymieniać tych irytujących :P powiedziałabym raczej że kobiety są częściej niż mężczyźni kreowane na te najbardziej zrzędliwe i marudzące słabe owieczki, którym należy współczuć, dlatego jest ich tak dużo na mojej liście, chociaż gdyby w serialowym półświatku egzystowało więcej takich Ricków z Walking Dead to faceci byli by górą na top liście :P
Arkadiusz pisze…
Może masz rację. Tego gościa z Walkimg Dead nie znam, gdyż serialu nie widziałem, ale znalazł się w Twoim zestawieniu także Mr Draper, to mnie już z lekka zaskoczyło, bo mimo iż tego też nie oglądałem, to raczej czytałem dość pozytywnie na jego temat :)

Jeśli miałbym wymienić irytujących mnie serialowych facetów...to bym byłw niezłej kropce :D

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro