Przejdź do głównej zawartości

Filmowy misz masz X

Frankie go boom (2012)
Odmóżdzająca komedyja made in Ju Es Ej o tym jak rodzeństwo potrafi być nieznośne i o pogoni za pornosem domowej produkcji, całkiem zabawna historyjka umilająca leniwie zimowe wieczory (noce).
Nie jest to dramatyczna produkcja, da się ją przełknąć i dobrze się przy tym bawić, a szre komórki potrafią z seansu wyjść nieuszkodzone.



Mój rower (2012)
Z reguły stronię od rodzimego kina zdominowanego przez kiepskie podróbki z kiepską grą aktorską, ale jak to często się zdarza, od reguły bywają wyjątki.
Bardzo dobra produkcja Piotra Trzaskalskiego przybliża widzowi skomplikowaną relację syn-ojciec- dziadek, którzy mimo wzajemnej  niechęci pod koneic filmu jednak są w stanie się dogadać.
Seans umila miły krajobraz, przyjemna muzyka oraz bardzo dobra gra aktorska, i czego tu chcieć więcej..


Bestie z południowych krain
Naprawdę ten film jest nominowany do złotej statuetki w kategorii 'najlepszy film'?
Nominacje głównej bohaterki zrozumię, bo jak na ośmioletnie dziecko zagrała w nim naprawdę dobrze, szkoda by tylko było że w razie wygranej dziewczynka dołączyłaby do grona 'młodych, zdolnych, zruinowanych', co jest dosyć prawdopodobne, ale niekoniecznie tak musi być.
W każdym bądźrazie "Bestie.." sprawiły że po pół godzinie spałam jak zabita, przy drugim podejściu starałam się nie zasnąć, co mi się udało, jednak po ok 50minutach zaczęłam przeskakiwać przez poszczególne sceny, wydawało mi się że historia o patologicznej rodzinie mieszkającej w skrajnym ubóstwie jest aż za bardzo naciągana.
Nie przemawia do mnie, ani nie powala na kolana, a jak zdobędzie statuetkę to się delikatnie mówiąc zdenerwuję...


Uśpieni (1996)
Kolejna 'rekomendacja' z FW..jak najbardziej trafiona.
Opowiastka o czterech młodych chłopcach z Nowego Jorku, którzy poprzez biedę mają dwa wyjścia na przyszłość, albo Kościół, albo Mafia. Przez jeden z ich wybryków cała fantastyczna czwórka zostaje skazana na roczny pobyt w poprawczaku. Jednak czas tam, zdaje się mieć własny rytm, który 'umilają' strażnicy lubujący się w przemocy i młodych urwisach.
Historia z tych, gdzie wystarczy kilka chwil, by kompletnie zmienić życie.
Po latach, już nie młodzi , chłopcy mszczą się na oprawcach za wyrządzone zło.
Mocne sceny, monologi L.Carcaterry (który całą historię opisał w książce), dobra gra aktorska, dobre kino idealne do drinka, a może i dwóch.


Szkoła dla łobuzów (2oo3)
Następny film z poprawczakiem w tle, gdzie nauczyciel gra rolę wybawcy i krok po kroku zdobywa zaufanie podopiecznych i umacnia ich w przekonaniu że kilka latek za kratkami nie oznacza, że całe życie musi być się tym złym. Po mimo innego przebiegu zdarzeń i innej tematyki, produkcja jest podobna do wyżej wymienionych "Uśpionych", also drink do łapy i seans start.



Blacque M.

Komentarze

Pusiek pisze…
Szczerze wątpię, żeby "Besie..." miały jakiekolwiek szanse na Oscara. Jak dla mnie to film nominowany tylko po to, by dodać do Oscarów taki trochę festiwalowy rys i ucieszyć wszystkich, którzy narzekają że co roku nominuje się jedynie mainstream.
Emi pisze…
A mi się Bestie bardzo podobały, choć też myślę, że szans na Oscara nie mają. Chyba nawet najbardziej mi się podobają ze wszystkich filmów nominowanych.

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro