Przejdź do głównej zawartości

Smutne, ale prawdziwe

takie są wypowiedzi/ recenzje na temat "The Oxford Murders" filmu reżyserii Alex'a de la Iglesia.
Produkcja powstała na podstawie książki Guillerma Martineza to typowy KRYMINAŁ.
Jednak większa część współczesnej publiczności nie potrafi rozróżnić filmu akcji od kryminału, stąd też takie kiepskie notowania.

Książka kontra Film.

Zbluzgajcie mnie, ale film mi się bardziej spodobał. Jestem typową humanistką, z matematyki wiem tylko tyle że 2 + 2 = 4 i nic więcej. Film nie należy również do tych łatwych, jeżeli choć na kilka min spuści się oko z ekranu, później nie wie się co i jak, za dużo kombinowania, zwłaszcza tego matematyczno- logicznego.
Co prawda parę scen zostało wyciętych, bądź też zmienionych, no ale i tak był to całkiem miły seans.

Rzecz dzieje się w Oxfordzie. Zagraniczny student przypadkowo wplątuje się w jedno morderstwo, poznaje tam też zdziwaczałego profesora i razem zaczynają kombinować. Ostatecznie zamiast jednego morderstwa są trzy. Trzy 'przypadkowe' zabójstwa na pozór mające ze sobą dużo wspólnego w rzeczywistości.....
Sami zobaczcie.

Gra aktorska na plus.
Fabuła też.

Nic dodać, ohh sorry, jednak dodałabym te 'wycięte sceny', ale ująć też nie ma za wiele.

"The Oxford Murders" to nieco ambitny film - nie ma tam żadnych pościgów, strzelanin, dialogi są na poziomie, jest zagadka, którą należy rozwiązać i prawdziwemu kinomaniakowi to wystarczy.

Produkcja wymaga ruszenia główką.
Kryminały tego wymagają, filmy akcji nie.


Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Renato Casaro

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Six Feet Under

"Wielokrotnie nagradzany, amerykański serial telewizyjny stworzony przez scenarzystę American Beauty Alana Balla. Serial ten jest już uważany za klasyk gatunku współczesnego serialu amerykańskiego, który to wciąż zdobywa popularność i uznanie wśród widzów i krytyki na całym świecie. Agnieszka Holland uważa serial Sześć stóp pod ziemią, obok m.in. Rodziny Soprano, za nowatorski w historii telewizji, który przełamał barierę obyczajowego małego realizmu. Holland wskazuje także na większą oryginalność i wartość artystyczną tych seriali, wobec innych kontrowersyjnych i odważnych produkcji, jak Seks w wielkim mieście czy Ostry dyżur. Sześć stóp pod ziemią wielokrotnie pojawia się w zestawieniach najlepszych seriali jak i najwybitniejszych finałowych odcinków wszech czasów. Serial skupia się wokół zakładu pogrzebowego "Fisher & Sons", prowadzonego przez Fisherów i opowiada o ich życiu po śmierci głowy rodziny. Akcja filmu dzieje się we współczesnym Los Angeles. Tytuł ozna…