Przejdź do głównej zawartości

Cichy dom i gość specjalny



Piękny dom w środku lasu.
Dla jednych marzenie, dla innych koszmar.
Sarah (Elizabeth Olsen) wraz ze swoim ojcem i wujkiem posiada taki wakacyjny domek.
Miała być tam tylko kilka dni, by zabrać swoje rzeczy i przygotować budynek na sprzedaż.
I tak też było, ale żeby nie było za nudno coś oczywiście musiało pójść nie tak.
Chatka została wcześniej obrabowana, wszystkie szyby wybite, brak prądu, dziurawe ściany. 
Dzieło wandali.
Prócz rzeczy do zabrania jest tam jeszcze coś. Coś mrocznego.


"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie..?"


Ostatecznie wychodzi na to, że to wszystko co się działo w tych mrocznych pomieszczeniach to jej imaginacja, a ona sama jest tą złą. W dzieciństwie maltretowana/ molestowana, teraz się mści, nieświadomie. 


Nie jestem w stanie opisać "The silent house" od początku do końca, po 30stej minucie zaczęłam przeskakiwać przez poszczególne sceny. Film jest koszmarny, w złym tego słowa znaczeniu. Jedynym plusem jest gra siostry Olsen, niestety jej kunszt zanika w komercjalnym bełkocie tej podróbki horroru.


Blacque M.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro