Przejdź do głównej zawartości

Filmowy Miks XI

Zakazane Owoce (2oo9)

Historia osiemnastoletnich dziewczyn, których życie wyznacza konserwatywna religia. Pewnego razu Maria i Raakel postanawiają wybrać się do grzesznego świata, by posmakować rzeczy zakazanych jak alkohol, chłopcy, tańczenie do muzyki i chodzenie do kina. "Zakazane Owoce" opowiada o konflikcie nastoletnich potrzeb i wiary, poznawanie świata i odkrywanie siebie w świetle wolnego ducha kontra kuszenie diabła i skazanie na potępienie. Żadna z bohaterek nie chciałaby usłyszeć na swoim pogrzebie, że spłonie w piekle na wieki, a mimo to chęć zasmakowania życia jest kuszącą propozycją, poza dosłownym rozumieniem biblii jest jeszcze coś innego, coś niekoniecznie złego, w końcu ten sam Bóg dał nam wolną wolę...


Czarny cadillac (2oo9)

Film oparty na opowiadaniu S.Kinga "Cadillac Dolana", historia o utracie kogoś bliskiego, wewnętrznej przemiany, pokonaniu własnych słabości, oraz o wyrafinowanej słodkiej zemście.
Ekranizacja odbiega nieco od wersji na papierze, gdzie to Tom jest kręgosłupem całości, a nie mroczny mafiozo Dolan, ale mimo to muszę przyznać że filmowcy się postarali.


Sekretne Okno (2oo4)

Kolejna ekranizacja S.Kinga, na początku seansu sądziłam, że chodzi o "Mroczną połowę", myślę że inni fani 'mistrza grozy' również zauważyli pewne podobieństwa.
J.Depp wciela się w rolę zdradzonego pisarza samotnika oskarżonego przez tajemniczego przybysza o plagiat. Żarty szybko się kończą, akcja nabiera tempa a problemy same zaczynają się gromadzić i po kolei eksplodować, prowadząc do mrocznego finału.
Bardzo dobra produkcja trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać oczu od ekranu/monitora, polecam nawet dla 'nie fanów' Kinga.



Smiley (2012)

Ktoś chciał stworzyć kultową postać filmu grozy, ale zamiast się bać nie potrafiłam się nie śmiać. Miało być coś to coś innego, nowego a wyszła pokręcona papka dla dzieci. Szkoda czasu


Opowieści z krypty (1972)

Pełnometrażowa wersja serialu o tej samej nazwie. Grupka turystów gubi się w katakumbach, a światełko w tunelu okazuje się zdradliwe i nieszczęśnicy chcąc, nie chcąć muszą czekać w zamknięciu i wysłuchiwać mrocznych opowiastek tajemniczego mnicha.
Stary dobry horror, bez wymyślnych efektów specialnych i niepotrzebego blabla.
Nie potrafię znależć trailera, tak więc macie coś z tej samej beczki :P


Komentarze

Pusiek pisze…
A mnie się "Sekretne okno" ani trochę nie podobało. Jak dla mnie to taki wymuszony film, który powstał jakby z przymusu. Wynudziłam się na tym strasznie.
Skrzat pisze…
Hej! Dopisuję Cię do wyzwania. Także jak obejrzysz jakąś ekranizację książki Kinga, przeczytasz jego książkę, natchnie Cię na jakiś post Kingowy, to podrzucaj linki. Pozdrawiam:)

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro