Przejdź do głównej zawartości

David Chameleon

Davida Bowie znam tylko z jednej piosenki - Let's dance i to by było na tyle. Jeżeli chodzi o muzykę to zawsze słuchałam czego popadnie i nie interesowałam się zbytnio wykonawcami, poza paroma wyjątkami.
Od 23 marca do 11 sierpnia w brytyjskim Victoria and Albert Museum odbędzie się wystawa zadedykowana muzycznemu kameleonowi jakim Bowie niewątpliwie jest, wybiera się ktoś?
Tego typu rzeczy, wystawy, instalacje od zawsze są dla mnie bodźcem do głębszego pogrzebania w świecie popkultury, a jak wszystko pójdzie po mojej myśli to sama się tam w lecie wybiorę, tak więc sądzę że wypadałoby na starcie wiedziec o co kaman.
Na pierwszy odstrzał idzie niedawno wydana płyta "The Next Day" zawierająca siedemnaście kawałków w rytmie starego dobrego rocka/ popu. Kiedy przycisnęłam przycisk 'play' i w głośnikach zabrzmiały pierwsze rytmy poczułam się jakbym nagle przeniosła się we wczesne lata osiemdziesiąte, zero komputerowej muzyki, zero płytkich tekstów, niebo w uszach.
W dobie gdzie większość 'artystów' skupia się na samym zarabianiu pieniędzy i ich obfitym wydawianiu, gdzie stary dobry Snoop Dogg sprzedaje się dla muzyki elektro ('duetu' z Davidem Guettą nigdy mu nie wybaczę) i wielu innych działaniach nastawionych na tryb sława/kasa, coraz ciężej jest znaleźć coś wartościowego, coś co przetrwa lata i kolejne generacje.
Ostatnio łapię się na tym że niechętnie aktualizuję ipoda, a zamiast nowinek wrzucam starocie, bo w radiu po prostu nie ma nic co by mi przypadło do gustu, a niczego bardziej nie cierpię od komputerowego umcy umcy, gdyby chociaż teksty były dobre...


"Jutub" jest litościwy, tak więc maci tu pełną płytę Bowiego, enjoy :)

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro