Przejdź do głównej zawartości

Swinki w natarciu!!

Ach te zwierzaki...Z nimi nigdy nic nie wiadomo raz sa grzeczne a raz rozrabiaja.
Ale jak to kazde stworzenie boze maja one tez swoje 'bakteryjne' slabosci...
Wscieklizna, Choroba Wscieklych Krow, Ptasia Grypa sa powrzechnie znane, a teraz nawet powiekszaja swe grono...
Panie i Panowie oto swinka Bebe. Mala, rozowa, pulchniutka, z wirusem H1N1 bedacym smiertelnym zagrozeniam dla zywiciela tej swinki, czlowieka...

Liczba smiertelnych ofiar tego wirusa wzrosla w Meksyku do 103 osob, jak przekazal w niedziele wieczorem Meksykanski minister zdrowia José Ángel Córdova, ale nie odwazyl sie zdradzic liczby zakazonych... Natomiast 60% tych pacjentow ma szanse na powrot do zdrowia.

W USA panuje stan gotowosci lekarskiej, tak jak w czasie kiedy nadchodzi Huragan, tzn Ludzie powinni sie zaopatrzyc w srodki do zycia, lekarstwa, po prostu przygotowac sie na najgorsze...

Jak podaje WHO, swiat jest gotowy zredukowac i zlikwidowac H1N1, medycyna jest lepiej przygotowana....ale czy napewno?

Gdyby tak bylo, to czy USA i Meksyk nie dzielil by ludzi, zamykal szkoly,nie kazalby sie przygotowac na najgorsze.....

No tak....liczyc trzeba sie z wszystkim... Ale nie sadze by Bebe wywolala Dzume XXI wieku, chociaz....w Powiesci Camusa to szczur byl powodem smierci tysiecy ludzi.

Blacque M.
PS. za bledy jezykowe przepraszam bardzo, ale mam inna klawiature, a pozatym dawno nie bylam w Polsce, wiec moj jezyk moglby troche 'zardzewiec' :P

Komentarze

Anonimowy pisze…
Miasto Świń... obawiam się epi/pan-demii, ale pytanie: czy czasem BAYER za tym nie stoi? Czy nie jest to akcja na miarę "Ściganego"?

Zbyt swojski i frywolny styl. Nie jesteś announcerką, ale dziennikarką, zapamiętaj sobie ;) Zbyt wiele Ciebie jest w tym artykule. Są suche informacje, to dobrze, dziennikarz ma informować. Co by było, gdyby Żakowski czy inny dziennikarz zaczął wstawiać "no, moi milusińscy" ;) to chyba patrzenie z góry. W Twoim wypadku jest to patrzenie z "równi", jesteś nie dziennikarką - w moim odczuciu - ale jedną z czytelników.

Poza tym temat na czasie, plus dla Ciebie.

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro