Przejdź do głównej zawartości

Filmowy Mix (XVIII)

Lovelace (2013)
8/10

"Historia Lindy Lovelace (Amanda Seyfried) która zasłynęła jako aktorka w głośnym filmie pornograficznym. Obraz z jej udziałem "Głębokie gardło" stał się pierwszym filmem dla dorosłych, dopuszczonym do dystrybucji publicznej. Po premierze aktorka ujawnia, że została zmuszona do występu w szokującym filmie przez swojego męża, Chucka Traynora (Peter Sarsgaard). Te przeżycia sprawiają, że Linda zmienia się w antypornograficzną działaczkę."

Moim zdaniem rola Lindy jest najlepszą kreacją A. Seyfried, bije nawet jej rolę w Chloe. Choć strasznie szkoda, że film trwa tylko półtorej godziny, spodziewałam się czegoś dłuższego, ach dlaczego zawsze tak jest że jak już się na coś nastawię i mi się to spodoba, to ostatecznie wychodzę z seansu z niedostatkiem. No i Franco mógłby się częściej jako Hefner pokazywać, pasuje mu :)


Lore (2012)
7/10

"Niemcy, wiosna 1945. Rodzice czternastoletniej Lore zostają aresztowani przez aliantów. Dziewczyna musi dać sobie radę bez nich i zaopiekować się rodzeństwem. Chcąc dostać się do Hamburga, gdzie mieszka ich babcia, dzieci będą musiały przejść niemal 900 km przez zniszczony wojną kraj. Na własne oczy zobaczą skutki działań wspieranych przez własnych rodziców. Na ich drodze stanie także Thomas, młody Żyd oferujący swą pomoc w podróży. Lore czuje do niego odrazę, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że pociąga ją człowiek, którego została nauczona nienawidzić."

Ciekawa tematyka, ale jej realizacja nieco kuleje, miało być międzynarodowo, a wyszło... jak wyszło.
Przez godzinę i 45 minut widz obserwuje wędrówkę niemieckich dzieciaków przez post apokaliptyczne Niemcy, początkowo zszokowani po kilku dniach wracają do swoich dawnych nawyków i przekonań, sądząc że wszystko im się należy. Trzeba przyznać że Lore nie daje sobie w kaszę dmuchać, jednak zamiast sympatii budzi we mnie jedynie współczucie. Nie chodzi o to, że wybudowała wokół siebie mur obronny, raczej o to, że ciągle nam o tym przypomina, a jej postawa "jaka to ja nie jestem" i otwarta niechęć do każdego kto oddycha....W przeciwieństwie do opisu dystrybutora, rodzice Lore nie zostali aresztowani, ale sami się poddali, a nasza główna bohaterka zniosła to wyjątkowo źle.
Wraz z premierą wokół filmu pojawiły się pogłoski jakoby tym Niemcy chcieli odkupić swoje winy i pokazać że wojnę też ciężko przeżyli i takie tam "antyszwabskie" plotki. Śmiać chce mi się chce z takiej postawy, co jak co, najwyraźniej Niemcy mają niemy zakaz kręcenia filmów o tematyce wojennej tylko who cares?
Pomimo paru niedociągnięć i bezpodstawnych oskarżeń Lore prezentuje przyzwoity poziom i szkoda by było gdyby się zmarnował....

z


Wypełnić pustkę (2012)
9/10 ♥

"Chasydzi fascynują trudną do zrozumienia umiejętnością pogodzenia ortodoksyjnej tradycji z wymogami życia w nowoczesnym społeczeństwie izraelskim. "Wypełnić pustkę" zabiera widza w najintymniejszą przestrzeń chasydzkiej rodziny. Osiemnastoletnia Shira po śmierci starszej siostry musi od nowa szukać swojego miejsca w społeczności. Jej osobiste szczęście zależy całkowicie od umiejętności odnalezienia się w relacjach z najbliższymi, które tylko pozornie są ściśle sformalizowane przez religię i tradycję."

Kameralna, minimalistyczna produkcja, nic tylko polecać dalej, choć główna bohaterka bywa irytująca, ale dzięki niej ten film zyskał niesamowity klimat.


Przed północą (2013)
6/10

"Po raz pierwszy spotkali się prawie dwadzieścia lat temu przed wschodem słońca w pociągu do Wiednia. Spędzili ze sobą noc, by rozstać się i znów na siebie trafić po dziewięciu latach przed zachodem słońca w Paryżu. Od tamtego lata minęło kolejnych dziewięć lat. Gdzie są teraz? Czy uczucie, które ich połączyło przetrwało do dziś? Reżyser filmu "Przed wschodem słońca" i "Przed zachodem słońca" przedstawia ostatnią część trylogii okrzykniętej przez krytyków największym romansem współczesnego kina, w którym swoje życiowe role zagrali Julie Delpy i Ethan Hawke"

Pomimo tylu zachwytów ja tego nie kupuję. Moim zdaniem to najgorsza część intelektualno - romantycznej komedyjki, gdzie to co się na ekranie dzieje jest już na siłę naciągane. Przez zachodem słońca uwielbiam, ale Przed północą przyjęłam dosyć chłodno, wszystko w tym filmie wydawało mi się takie sztuczne, ale może ktoś ma podobne zdanie?



Królowie lata (2013)
6/10

"Joe, Patrick i Biaggio skończyli już 15 lat i mają dość słuchania rodziców. Tego lata chcą spróbować wszystkiego, wziąć życie w swoje ręce i stać się mężczyznami. We trzech uciekają do lasu, budują dom i żyją jak królowie. Przynajmniej taki był plan... Wszystko komplikuje się, kiedy w leśnym domu pojawia się piękna Kelly, wspólny obiekt westchnień Joe i Patricka."

Dobrze jest wiedzieć, że i Amerykanie mogą od czasu do czasu nakręcić film, który ma jakieś znaczenie dla widza, a nie dla kieszeni dystrybutorów. Całkiem przyzwoita produkcja, ale bez wielkich wzruszeń... tak po niecałej godzinie zaczęło mi się zbierać na ziewanie, ale dzielnie dotrwałam do końca ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro