Przejdź do głównej zawartości

Juwenalia, kto nie pije ten kanalia..

Nadszedł czas juwenaliów. Czas szalonej zabawy studentów. Coraz bardziej szalonej.
W akademiku Politechniki Warszawskiej zmarł student - donosi Radio Zet. Tragedia jest efektem juwenaliowej libacji, o czym opowiedziała jedna ze studentek:
To było związane z alkoholem, chłopaka nie dopilnowali (...) były zawody, kto więcej wypije.
Juwenalia dopiero się zaczynają, a już przynoszą takie owoce. Ale po zeszłorocznym święcie studentów nic nie powinno nas dziwić. Był już gwałt, zdemolowany samochód odwrócony na dach, a nawet pijany nożownik, miotający ostrza z okna akademika. Śmierć z przepicia dobrze wpisuje się w taki obraz.
Cóż, faktycznie studenci zawsze umieli bawić się naprawdę ostro. Już średniowieczni żacy cieszyli się ponurą sławą. Równocześnie jednak wiadomo było, że stanowią przyszłą elitę. Przestrzegali zasad, wszystko miało swoje granice. A dziś?
W zachowaniu dzisiejszych studentów nic elitarnego już nie ma. Piją, biją i demolują jak najgorszy motłoch. Jasne, nie wszyscy - jednak to nie ci nieco porządniejsi kreują wizerunek współczesnego polskiego żaka. Wizerunek coraz bardziej odpychający.
Ale skoro studia są teraz dla każdego, a uczelnie taśmowo produkują magistrów, czy można spodziewać się czegoś innego? O elitaryzmie po prostu mowy być już nie może.

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro