Przejdź do głównej zawartości

Jezus i Homosekualisci

I kto teraz zechce powiedzieć, że polski Kościół to bastion Ciemnogrodu?
Jak wczoraj poinformował portal "Dziennika", lubelski arcybiskup Józef Życiński stanął w obronie homoseksualistów. Dziennikarze przytaczają wypowiedzi kościelnego hierarchy dla lokalnego katolickiego radia eR. Życiński podkreślił, iż homoseksualiści też są stworzeniami bożymi:
Trzeba pamiętać, że bez względu na orientację seksualną jesteśmy odkupieni przez Jezusa Chrystusa, bez względu na zagubienie życiowe jednej czy drugiej osoby, obowiązuje nas ten szacunek wyrażający uznanie dla godności ludzkiej.
Warto zwrócić uwagę, na to delikatne podkreślenie "zagubienia życiowego". Czyli tolerancja jest – akceptacja nie. Mimo wszystko jednak, arcybiskup poszedł w swoich słowach daleko. W Watykanie nie każdy przyznałby, iż Jezus umarł także za homoseksualistów.
Hierarcha udzielił również duszpasterskiej porady wiernym:
Homoseksualistów trzeba traktować z należną godnością, a do samego zjawiska homoseksualizmu trzeba podchodzić z szacunkiem i delikatnością. (…) Przestrzegam przed używaniem wobec homoseksualistów emocjonalnych i obraźliwych sformułowań.
Chcąc, czy nie chcąc, tym ostrzeżeniem arcybiskup wpisał się w trwającą właśnie dyskusję o ewentualnej karze więzienia dla osób obrażających homoseksualistów. Wczoraj pisaliśmy o projekcie przewidującym trzy lata więzienia. Tymczasem dziś pojawiły się informacje, iż lewicowi posłowie postulują aż 5 lat za tę niewiarygodną zbrodnię.
Może
więc arcybiskup po prostu przygotowuje swoje owieczki na ciężkie czasy?

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro