Przejdź do głównej zawartości

Przyszła pora na Seniora


Idą na szarym końcu, powolnym krokiem, elegancko ubrani, o siwych włosach. Ich głosy nie miały w państwie większego znaczenia. Do czasu...

W sierpniu zeszłego roku 12 seniorów założyło Partię Rencistów (Rentnerinnen und Rentner Partei RRP) w celu poprawy warunków życia i wyegzekwowania nowych, lepszych praw.

Nie od dziś wiadomo, że renciści i emeryci maja najmniej swobód, ulg, praw. Mimo niskich emerytur maja spore wydatki i to nie na przyjemności lecz na podstawowe artykuły do życia takie jak opłaty za prąd, wodę, abonament.

Jedna z najbardziej uciskanych grup społecznych- jak powiedziałby XIX-wieczny działacz polityczny.

Wreszcie seniorzy postanowili zerwać pakt milczenia i wszczęli z korzyścią dla siebie, działalność polityczną. W końcu 20 milonów rencistów w Niemczech to nie jest nic nie znaczący odsetek ludności - to jest 20 milionów wyborców, te 20 milionów głosów bedzie mogło nadać całkiem inny ton polityce socjalnej, jesli tylko zechce.

W zeszłym tygodniu w Feilbach koło Stuttgartu seniorzy stawiali swe pierwsze kroki na politycznej scenie. Narazie najmłodsza partia Niemiec uczy się samodzielnie chodzić, postępy robi szybko. Juz dzis wiadomo, że Rentnerinnen und Rentner Partei RRP będzie brała udział w wyborach do parlamentu i europarlamentu w 2009 roku.

Jak mówi szef partii Helmut Polzer, motywacją dla seniorów jest TA liczba: "Nas jest 20 milionów- jesteśmy więc potegą".

Potęgą, która nie może być zignorowana przez państwo.



Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…