Przejdź do głównej zawartości

New Hollywood (IV)

Zmierzch bogów (1969)
10/10 ♥

"Film jest historią rozkładu i upadku rodziny von Essenbecków w okresie poprzedzającym dojście Hitlera do władzy i następnie objęcie władzy przez nazistów. Senior rodu, człowiek starej daty, zostaje skrytobójczo zamordowany, a jego rodzina rozpoczyna bezpardonową walkę o władzę i wpływy. Spiritus movens podejmowanych działań jest związany z SS kuzyn Essenbacków - Aschenbach. Umiejętnie podsycając ambicję, grając na resentymentach, aranżując bieg wypadków, osiąga swój cel. Protagoniści zostają usunięci, a rodzinny majątek trafia w ręce Martina, zdegenerowanego i zdesperowanego przedstawiciela najmłodszej generacji, który jest bezwolnym narzędziem w rękach Aschenbacha."

Dosyć ciężkostrawna niemiecko- włoska produkcja, ale pod każdym względem warta uwagi.
 Jedni go nienawidzą, a drudzy wielbią.
Kreacja aktorska H. Bergera jak zwykle na baaardzo wysokim poziomie, Martin w jego wydaniu jest jak najbardziej prawdziwy.

Chlew (1969)
10/10 ♥

"Film składa się z dwóch części. Akcja pierwszej rozgrywa się w XVII-wiecznych Włoszech w obozie kanibali. Akcja drugiej toczy sie we współczesnych Niemczech Zachodnich. Jej bohaterem jest młody mężczyzna, syn przemysłowca, który odczuwa erotyczny pociąg jedynie do świń. "Chlew" Piera Paolo Pasoliniego to film na swój sposób piękny, w kórym to co nieprzyjemne czy wręcz obrzydliwe zostaje osłabione przez swą metaforyczność. Nie jest to bowiem naturalistyczny film o kanibalizmie i zezwierzęceniu, lecz typowy utwór Pasoliniego, który w specyficzny dla siebie sposób mówi o niewinności, winie, pokucie, ludzkiej izolacji, relacjach pomiędzy zasadami rządzącymi społeczeństwem a ludzką wolą."

To moja pierwsza randka z Pasolinim, a już zakochałam się na zabój i tak łatwo nie odpuszczę, mimo że za pierwszym podejściem często kusiło mnie by tu przewinąć, tu przeskoczyć, ale ostatecznie się do tego filmu przekonałam. Poetycki komentarz do zawirowań lat sześćdziesiątych.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Renato Casaro

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

100 książek wszechczasów dziennika The Guardian

1. "Obcy" Albert Camus

2. "Berlin Alexanderplatz" Alfred Döblin

3. "A Sentimental Education" Gustave Flaubert

4. "Absalomie, Absalomie...: William Faulkner

5. "Anna Karenina" Lew Tolstoj

6. "Baśnie i opowieści" Hans Christian Andersen

7. "Baśnie z 1001 nocy"

8. "Biesy" Fiodor Dostojewski

9. "Blaszany bębenek" Günter Grass

10. "Boska komedia" Dante Alighieri

11."Bracia Karamazow" Fiodor Dostojewski

12. "Buddenbrookowie" Tomasz Mann

13. "Children of Gebelawi" Naguib Mahfouz

14. "Czarodziejska góra" Thomas Mann

15. "Czerwone i czarne" Stendhal

16. "Człowiek bez właściwości" Robert Musil

17. "Dekameron" Giovanni Boccaccio

18. "Diary of a Madman and Other Stories" Lu Xun

19. "Do latarni morskiej" Virginia Woolf

20. "Dom lalki (Nora): dramat w trzech aktach" Henrik Ibsen

21. "Don Kichot" Miguel de C…