Przejdź do głównej zawartości

Oczy które nie widzą

Oczy.
Jeden z ważniejszych organów człowieka.
Wzrok.
Jeden ze zmysłów.

Oczy są po to by nimi widzieć co jest przed nami i co nas otacza. Jeżeli nie widzą, my widzimy tylko ciemność i pustkę wokół siebie. Jesteśmy wtedy zdani na pozostałe zmysły oraz na laskę innych, tych których oczy widzą. Częściej jest jednak tak ze niewidomi są zdani sami na siebie. Lepiej jest być samotnym i ostrożnym niż wykorzystywanym...

Sara cierpi na wrodzoną wadę genetyczną- zaćmienie i w końcu całkowitą utratę wzroku. Jej oczy przestały widzieć rok temu. Jednak gdzieś tam w tej czerni pojawia się mały promyczek światła. Nadzieja. Nadzieja na operację i odzyskanie wzroku, szansa na normalne życie.Bez łaski innych.
Nadzieja matką głupich.
Operacja się nie udała. Sara będzie otoczona mrokami już do końca swego życia. Załamuje się i wiesza w piwnicy.
Game Over.
Rozpacz, tak tłumaczy sobie samobójstwo Sary jej siostra bliźniaczka Julia cierpiąca na tą samą chorobę. Jednakże sytuacja Julii jest inna. Ona ma męża, który jest przy niej. A Sara... jednak miała chłopaka.
Ale czy aby na pewno?
Wiele osób o nim słyszało, ale nikt go nie pamięta. Czyżby był duchem? Albo niewidzialny?
Nie.
On Był cieniem. Człowiekiem "bez światła". "Mówi zdanie trzy razy ale ani razu nie dostaje odpowiedzi, ludzie się o niego potykają, kroczy jakby nie kroczył ale lewitował, nie pozostawia po sobie żadnego śladu". Julia jest przerażona, czuje że ten cień jest przy niej i że to on jest winnym śmierci Sary, to on ją wykończył.
W końcu Julia również zostaje sama. Jej mąż popełnia samobójstwo bo nie potrafi żyć bez swej zmarłej kochanki, którą była Sara. W dodatku ciągle ktoś ją śledzi i straszy. Ze stresu, choroba postępuje i Julia traci całkowicie wzrok. And now?
Operacja i komando "nie zdejmuj bandażu" oraz towarzysz na te smutne ciemne dni. Ivan.
Przypomina mi kreskówkę "Cow and Chicken". Widać go tylko od pasa w dół.
Ivan opiekuje się Julia bardzo troskliwie. Ona początkowo nieufna i ostrożna w końcu pęka, zwierza mu się i go całuje. Wtedy książę opiekun ucieka i J zostaje sama. Wtedy znów zaczyna się koszmar. Niewidzialny jest w jej domu. Ona ucieka do sąsiada, który jest bardzo samotny i spragniony kobiecego ciała. Czy to on jest niewidzialnym chłopakiem Sary? W Tym momencie kiwamy głową "taak to on". No cóż, J jest jeszcze bardziej przestraszona i wzywa przez pagera Ivana, który jest teraz jej prawdziwym bohaterem.
Jednak u niego w mieszkaniu nie jest już tak romantycznie.
Julia znalazła się w jaskini lwa i odzyskała wzrok. Żadna radość. W tymże momencie "Cow and Chicken" ociekają z planu i ukazuje się zakrwawiona twarz człowieka Widmo.
Tak tak, ten jak do tej pory grzeczny opiekun jest mordercą. Akcja nabiera tempa a później zwalnia. Ivan podcina sobie gardło, gdy jego przekonanie ze widzą go tylko niewidome legło w gruzach. A Julia traci wzrok na zawsze, gdyż jej oczy nie potrafiły znieść tak okropnych obrazów.

Jako tako ogólne streszczenie nowego filmu producentów 'Sierocińca' i "Labirynt Fauna".
Obejrzeć warto, chociażby po to by wbić paznokcie w fotel lub tez ramie partnera/ki.

Po tym filmie cytat A. de Saint-Exupéry
" Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
nabiera nowego znaczenia.
Dla indywidualnej interpretacji.




Blacque M.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro