Przejdź do głównej zawartości

Alkohol, Władza i Pieniądze

Ameryka, Atlantic City, Styczeń 1920 roku.
Wybija północ.
Orkiestra gra muzykę pogrzebową. Tłum odświętnie ubranych ludzi podąża za trumną. Jest ona duża i elegancko oprawiona. Widać ze zmarły był lubiany wśród tego społeczeństwa.
Kamera pokazuje obraz z góry. W sagu znajduje się pokaźnej wielkości butelka Whiskey.
W końcu od tego momentu na mocy prawnej w życie wchodzi prohibicja. Alkohol jest owocem nielegalnym i zakazanym.
Od tej chwili rozpoczyna się akcja już kultowej serii "Boardwalk Empire" na podstawie książki Nelsona Johnsona.
Główną postacią jest Enoch "Nucky" Thompson grany przez S. Buscemiego. Oczami społeczeństwa widziany jako zdolny i dobry skarbnik miasta. Jednak w rzeczywistości jest on bezdusznym szefem imperium opierającemu się na hazardzie i nielegalnej produkcji oraz sprzedaży alkoholu. Jako polityk nie mogąc sobie brudzić rąk ma swoich sługusów.
James Darmody grany przez M. Pitt'a jest jego podopiecznym od wielu lat, ale dopiero po powrocie z wojny rozpoczyna pracę jako morderca.
Dla fanów filmów gangsterskich- James jest dobrym przyjacielem Ala Capone.
Ten również gra swoje epizody w tym serialu. Jest ochroniarzem Torrio i stawia pierwsze samodzielne kroki ku swemu własnemu imperium znanego z filmu " Scarface".


Każdy odcinek jest czymś nowym, interesującym oraz zaskakującym.
Panowie w kapeluszach i dobrze skrojonych garniturach. Panie z prawem wyborczym. Walka FBI z nielegalną produkcją Alkoholu. Intrygi. Zabójstwa. Kochani "Nuckiego". Biseksualna żona Jamesa. I tak wyliczać w nieskończoność... a raczej do 12stu odcinków.

Warte uwagi są również dialogi zawierające wiele mądrości, cytatów oraz jak na gangsterski serial przystało, dużo przekleństw. Po raz pierwszy pojawia się słowo "Motherf***er", wtedy jeszcze mało popularne. Panowie oglądają również jeden z tych pierwszych, kiepskich filmów pornograficznych komentując ;" Zbyt gorące by oglądać"po czym taśma filmowa staje w płomieniach.

Nie chcę się zbytnio rozpisywać by nie popsuć co niektórym niespodzianki :)

Wiesz co mi się najbardziej podoba w zoo na Bronxie?
To że tam małpy są oddzielone od człowieka kratami.

I Like it too. :)

Blacque M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro