Przejdź do głównej zawartości

Do czego skłoniła mnie zbliżająca się sesja ?

Pomiędzy wbijaniem sobie materiału do głowy i zapamiętywaniem danych obrazów, mój mózg woła o lekkie ogłupienie, takie na ok 80minut i przypadkiem natknęłam się na to:


Niestety po sukcesie Strasznego Filmu parodie filmowe spuszczają poprzeczkę coraz niżej i niżej, a żarty bawią bardziej swoją głupotą niż błyskotliwością ( choć prawdobodobnie twórcom Starving games to słowo jest obce). Ale czego to się nie ogląda w obliczy zbliżającej się katastrofy....



Z innej beczki: oglądnęłam ekranizację bestsellera M. Zusaka - Złodziejkę książek (2013).
 Jednym słowem C U D E Ń K O .
Literackiego pierwowzoru nadal nie dorwałam więc nie wiem jakie sceny zostały zachowane a jakie zmienione, ale tak czy inaczej jest to film warty uwagi ;)


Komentarze

Nie lubie filmow, ktore sa parodiami, w ogole nie trafia do mnie taki humor. A Zlodziejke ksiazek z checia bym zobaczyla, choc ksiazki nie czytalam.

Popularne posty z tego bloga

To jak końcu: szczęście jest czy nie jest za górami?

Nowe dzieło, mało znanego rosyjskego reżysera Aleksandr'a Veledinsky'ego pojawiło się na scenie bez fajerwerków i równie cicho z niej zeszło. Dopiero po paru miesiącach od premiery Geograf Globus Propil zaczął zbierać pozytywne recenzje i uznanie kinomanów, którzy tłumnie zaczynają skupiać się na nowym kinie rosyjskim, a jest tam w czym wybierać.

Viktor Sluzhkin jest już nie młodym wykształconym biologiem, który częstko zagląda do kieliszka. Nic w jego życiu nie jest takie jak to sobie niegdyś wymarzył, o czym mu ciągle jego piękna żona przypomina.

Za górami nie ma szczęśca o czym główny bohater już na początku filmu się przekonał, to może spróbujemy go poszukać przed górami?

Mimo braku dyplomu z pedagogiki Viktorowi w końcu udaje się dostać pracę w szkole, gdzie dzieciaki robią co chcą i jak chcą. Mało tego zamiast biologii, ma uczyć geografii, bo to przecież to samo wg słów dyrektora. 

Akcja Geografa rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: prywatnej i zawodowej. Domowe Proble…

Motywy filmowe: dziennikarstwo

Jakiś czas temu zostałam wytypowana przez Arkadiusza  do zabawy w motywy filmowe, zainicjowanej przez FILM Planeta. Moim zadaniem jest podanie siedmiu tytułów krążących wokół tematyki dziennikarstwa, cóż przyznam się że miałam malutkie kłopoty w wyborze, ale ostatecznie jako tako dałam sobie radę.

Prywatnie sama od czasu do czasu pracuję jako wolny strzelec i w przyszłości marzy mi się stała współpraca z Andy Warhol's Intervievlub iD lub lub lub, pod tym względem jestem jeszcze niezdecydowana. Zanim to jednak nastąpi mam masę czasu do ćwiczenia, ćwiczenia i kontynuacji swojej samotnej nauki (jestem raczej samoukiem, źle się czuję w grupie). Póki co delektuję się każdym malutkim sukcesem i udowadnianiem temu i owemu, że dyplom to nie wszystko.

No właśnie ilu jest dziennikarzy, absolwentów szkół dziennikarskich, bądź też takowych studiów? Dużo? Raczej mało... czy to dobrze? Sądzę, że jest to raczej temat na osobny mini artykuł, nieprawdaż?

No to wróćmy do rzeczy. Dwa słowa klucz: F…

Renato Casaro